Jak powstawała kolekcja Szkolne historie

od pomysłu do realizacji

 

W swoim powitalnym poście napisałam jak narodziła się marka BloomCraft, skąd wzięłam pomysł na sklep i blog. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam trochę jak powstawała pierwsza kolekcja papierów do scrapbookingu Szkolne historie

Dlaczego taka kolekcja?

Lubię robić prace dla dzieci, a do tego potrzebuję papierów kolorowych, ale uniwersalnych. Oczywiście na rynku jest wiele papierów, które doskonale pasują, ale ja chciałam, że ta kolekcja była konkretnie szkolna. Chciałam, żeby mogła robić notesy dla uczniów, kolorowe albumy dla maluchów, ale również kartki w każdej formie np. dla nauczycieli. Moim ulubionym zajęciem w dzieciństwie było pisanie na maszynie u babci w pracy, więc i ten motyw musiałam wykorzystać. Kleksy są takie retro… Zależało mi także na tagach do wycinania. Z doświadczenia wiem, że bardzo się przydają.

Krok 1. Projektowanie kolekcji

 

Inspiracje

Na początku wymyślałam wzory, tzn. to co, chciałbym mieć na poszczególnych arkuszach. Potem dopiero zaczęłam myśleć o kolorach. W tym celu stworzyłam sobie tablicę na Pintereście, na której przypinałam sobie kolory i skojarzenia ze szkołą.

Notowanie

Jestem staroświecka i swoje pomysły notuję w zeszycie. Zaczęłam od ustalenia, że kolekcja będzie dwustronna, a potem narysowałam odpowiednią ilość kwadratów do zapełnienia. 

Tytuł

Bardzo ważna kwestia. Potrzebowałam nazwy, która od razu będzie będzie kojarzyła się ze wzorami i tutaj było sporo pomysłów. Na zdjęciu poniżej kilka z nich.

jaka nazwa dla kolekcji papierów

 

Krok 2. Grafika

Od dłuższego czasu dużo czasu spędzam w sieci ucząc się blogować od strony technicznej. Odkąd zaczęłam konkretnie myśleć o swojej firmie siłą rzeczy wyszukiwałam potrzebne mi informacje. Obserwuję grupy na Fb wspierające kobiece biznesy, szukałam informacji i inspiracji. Bardzo motywujące są wszelkiego rodzaju kluby przedsiębiorczych kobiet – jeśli w waszej okolicy działają to polecam wzięcie udziału! 

Mam swoje ulubione blogi i siłą rzeczy tak znalazłam swoją graficzkę!  Karolina doskonale odczytała moje potrzeby, zebrała moje wizje w spójną całość i dzięki temu jest tak jak chciałam.

Krok 3. Wybór drukarni

Teoretycznie na runku jest duży wybór tej usługi. Nie wiem dokładnie ile stron internetowych przejrzałam, ile e-maili wysłałam, i ile czasu na to poświęciłam. Jedne drukarnie nie zadały sobie trudu, aby odpowiedzieć, niektóre odpisywały, że nie mają papieru jakiego potrzebuję i w domyśle – nie będziemy szukać!

Oczywiście pojawiło się w końcu światełko w tunelu, bo mimo braków jedna z nich zobowiązała się, że sprowadzą dla mnie to, co trzeba. Zadowolona pojechałam osobiście spotkać się z przedstawicielem firmy i pokazać o co mi tak naprawdę chodzi i upewnić się, że dostanę dokładnie to, czego potrzebuję. Było sympatycznie, profesjonalnie, zapewniono mnie, że będzie ok!

Nie było! Pliki do druku były gotowe, gdy właściciel firmy mnie telefonicznie poinformował, że jednak zamówienie nie dojdzie do skutku! Myślałam, że skończy się ta sytuacja zawałem. Tak wiele spraw musiałam zgrać, tyle osób było zaangażowanych w mój start z własną działalnością, a taka sytuacja mnie podłamała. Tylko na chwilę, bo zebrałam się w sobie i w końcu znalazłam swoją drukarnię

Umówiłam się najpierw na spotkanie, przedstawiłam swoje potrzeby, a przedstawiciel firmy zapewnił mnie, że zamówienie jak najbardziej mogą zrealizować! Zrażona wcześniejszym zachowaniem drukarzy byłam dociekliwa i domagałam się konkretów. Nie wiem dokładnie ile próbek papierów obejrzałam i pomacałam…

Krok 4. Efekt końcowy! 

Po swoją pierwszą pierwszą kolekcję pojechałam osobiście do drukarni. Musiałam ją zobaczyć i uwierzyć, że się udało! kolekcja Szkolne historie

Mój ulubiony arkusz to ten z kolorowymi kleksami, ale tagi już nie raz mi się przydały przy różnych pracach. Cała kolekcja jest fantastyczna – kolorowa, wbrew pozorom uniwersalna, a do tego praktyczna (ach te kolorowe tagi!!!!). Uzupełnieniem kolekcji papierów są buttony, na których powtarzają się szkolne wzory. Stanowią przysłowiową „kropkę nad i”. 

buttony w scrapbookingu

Jeśli moje Szkolne historie Wam się spodobały to zapraszam do sklepu, aby obejrzeć więcej zdjęć kolekcji. Oczywiście zachęcam do zakupów, bo jak już wspomniałam te papiery na pewno Wam się spodobają. 

Od niedawna dołączyło do mnie pięć zdolnych dziewczyn, które pomogą mi udowodnić Wam jak ciekawa jest kolekcja Szkolne historie, jak wszechstronna, a zarazem niebanalna. Mam nadzieję, że będziecie nas często odwiedzać i dopingować do twórczej „pracy”! 

Pozdrawiam Was serdecznie.

Ula

5 komentarzy(e)
  1. Kasia/Papierowe hobby/
    Kasia/Papierowe hobby/ says:

    Nazwa na kolekcję zdecydowanie najlepsza z całej burzy pomysłów 🙂 Wzory są pozytywne i na pewno nie pozwolą by szkoła kojarzyła się źle i to jest super 🙂 Gratuluję realizacji i trzymam kciuki za następne powodzenia 🙂 Papierów jeszcze nie mam, ale zmieni się to na pewno 🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Napisz komentarz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *