Recykling w scrapbookingu, czyli czego nie warto wyrzucać!

recykling w scrapbookingu

 

 

Recykling, czyli inaczej odzysk surowców wtórnych, który polega na przywracaniu ich do obiegu i ponownym ich wykorzystaniu. Jak to przełożyć na scrapbooking?

Cały czas o sobie myślę, jako o osobie uporządkowanej i nie gromadzącej rzeczy. Sęk w tym, że to nie do końca jest prawda. W mieszkaniu coraz więcej miejsca zajmują książki (na szczęście mąż dokłada swoje) i oczywiście moje „przydasie”. 

Recykling w scrapbookingu, czyli czego nie warto wyrzucać?

Co to są przydasie? Jak sama nazwa wskazuje są to wszystkie rzeczy, które mogą się przydać. I nie są to tylko nowe, specjalistyczne produkty typu papiery, stemple, czy wykrojniki. Do grupy przydasi należą też rzeczy z odzysku, czyli z recyklingu. Co więc wykorzystuję ponownie?

  1. Tasiemki i koronki – dodają uroku każdej pracy, ale czasami zostają skrawki, z których nie da się zrobić kokardki. Tworzę z nich np. kwiatki.kwiatki shabby chic
  2. Guziki – jak wyżej, plus wszystkie prace z dziećmi, np. świąteczneozdoby z patyczków
  3. Tekturki – czasami  fragmenty zostają, więc dodaję ja do robionych kwiatków z koronek, albo stanowią szablon do robienia tła farbkami. Zdarza się, że podklejam nimi inne elementy. 
  4. Skrawki papierów – ciężko się z nimi rozstać, więc tworzę kartki patchworkowe, albo wycinam różne kształty (zawijaski, listki).
  5. Opakowania – wszelkie pudełka po butach, czy np. perfumach. Różne wielkości stanowią bazę opakowań moich kartek, czasami albumów. Warunek? Muszą być w idealnym stanie.
  6. Metki od ciuchów – często dają fajnie grube w formie tagów. Wtedy można je obkleić, lub potraktować farbką i są fajnym elementem kartki, czy albumu.
  7. Postacie z bajek, które wycinam z opakowań zabawek. Idealnie nadają się do mini albumików, które robię swoim chłopakom.
  8. Rolki po papierze toaletowym – zbieram cyklicznie, bo wymyślam różne „ozdoby” (np. na halloween), albo nawet albumik. album z rolek po papierze toaletowym

To moja lista rzeczy, których nie wyrzucam. Rodzina już przyzwyczajona, że zanim coś wyląduje w koszu to najpierw trzeba mnie zapytać, czy nie wykorzystam ponownie. 

Jestem ciekawa jak to wygląda u Was? Czy zbieracie takie „śmieci”, czy raczej bazujecie na specjalistycznych produktach? Może dodacie coś do mojej listy? Chętnie się dowiem co niepotrzebnie wyrzucam…

Pozdrawiam

Ula

 

5 komentarzy(e)
  1. Ela
    Ela says:

    Ja też chomikuję takie rzeczy, zwłaszcza fajne pudełka. To co jeszcze lubię to ogryzki kredek, za małe by nimi rysować ale jako ozdoba idealne 🙂

    Odpowiedz
  2. Bogusława Matusiak
    Bogusława Matusiak says:

    Mam podobnie czyli zbieram co się da 🙂 Do kartek skrawki papieru, tekturę, koronka. Do decoupagu słoiczki , butelki, stare chlebaki, czajniki, deseczki, dechy czyli wszystko na co można nakleić papier ryżowy lub nawet papier do scrapowania..

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Napisz komentarz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *