5 powodów, dla których rękodzieło z papieru jest fajne

5 powodó żeby pokochać scrapbooking

 

Dzisiejszy wpis potraktujcie z przymrużeniem oka. Rodzaj lekkiej i przyjemnej lektury, w sam raz do kawy?

Dla ułatwienia sobie zadania będę w tym wpisie używała terminu scrapbooking i scrapoholicy dla określenia zajęcia i osób tworzących z papieru. 

 1 – NIEPOWTARZALNOŚĆ

Robiąc kartkę możemy ją spersonalizować np. poprzez dodanie imienia bądź daty. Przez to praca ma szansę dłużej cieszyć oko, a nawet stać się pamiątką rodzinną. kartka na chrzest święty

2 – EKOLOGIA

Jak tylko się wciągniesz w robienie kartek, albumów czy scrapów, to z czasem odkryjesz potencjał wielu rzeczy, które mogą się przydać. To tzw. PRZYDASIE! Dwa razy zastanowisz się, czy np. pudełko wyrzucić, czy można je przerobić, a te guziki od koszuli, którą musisz wyrzucić może jednak wykorzystasz? Ekologia łączy się ściśle z pojęciem RECYKLING, o kórym już pisałam. Czasami trudno zachować umiar w chomikowaniu, ale ja osobiście kocham przydasie! Przydasie to także produkty w sklepie, których w danym momencie nie potrzebujesz, ale myślisz PERSPEKTYWICZNIE 😉torba eko

3 – RELAKS

Papier daje całe mnóstwo możliwości tworzenia. Najlepiej zacząć od czegoś prostego, czyli kartki. Kiedyś napiszę jak najlepiej zacząć (gdyby zajrzał do mnie ktoś przed debiutem 😉 )

Skupienie się na jednym celu (np. zrobienie kartki) wymaga odłożenia na bok spraw codzinnych, a jesli do tego chcecie wyciąć trochę drobnych elementów (kwiatuszki, duszki) to tym bardziej. Chwila nieuwagi i bum! 

Tak naprawdę tworzenie kartki zaczyna się u mnie zanim usiądę do biurka. Wymyślam wzór, w głowie dobieram dodatki, a potem i tak okazuje się, że wychodzi inaczej niż zaplanowałam! I to jest piękne. Tu można wszystko i tylko ty decydujesz jaki będzie efekt końcowy. Siedzisz, tniesz i kleisz. Do tego ulubiona muzyka, może kawa/herbata/wino…pokochaj rękodzieło

Zaczynałam przygodę z robieniem kartek ponad 6 lat temu, gdy byłam w pierwszej ciąży. I nie przestałam, bo tworzenie to moja odskocznia od dnia codziennego. 🙂

4 – ZNAJOMOŚCI

Prędzej czy później wsiąkniesz w ten świat rękodzielników. Założysz bloga, dołączysz do grupy na FB, wybierzesz się na jakiś ZLOT w okolicy lub na warsztaty, żeby dowiedzieć się jak robić te fikuśne kwiatki…

Poznasz innych ludzi, którzy mogą cały czas gadać o nowych kolekcjach papierów, o fajnym wykrojniku, albo sposobie ich czyszczenia. Wszystko to nudzi „normalsów”, ale nie scrapoholika. Być może poznasz w ten sposób przyjaciółkę, albo po prostu znajdziesz miłe towarzystwo do wspólnego tworzenia? I to nie tylko wirtualne? Zdjęcie poniżej z częścią DT z 2016 roku.sesja foto na craft party 2016Muszę przyznać, że bardzo lubię połączenie blogowania i scrapowania. Ba, nawet potrafię się wprosić na spotkanie- np. do ekipy w Bydgoszczy 😉

5- BEZ OGRANICZEŃ

Większość technik w scrapbokingu bez trudu można opanować, więc papier tną i kleją dzieci, młodzież, dorośli. Tutaj nie ma znaczenia stan cywilny, kolor skóry, miejsce zamieszkania (obserwuję sporo prac Koreanki i Rosjanek), wiek czy nawet płeć! Wystarczą chęci do tej specyficznej zabawy. (Poniżej zdjęcie Jasia w czasie zajęć w przedszkolu, które prowadziłam dwa lata temu). 

To oczywiście moje subiektywne spostrzeżenia. Jeśli znasz jakiś dodatkowy plus tworzenia z papieru to napisz koniecznie w komentarzu. Jestem ciekawa Waszych opinii. 

Pozdrawiam

Ula

9 komentarzy(e)
    • Ula
      Ula says:

      Dzięki 😉
      Moje zdjęcie z chcaosem na stole jest dość stare, ze spotkania w ramach akcji USKRAPOWANE 🙂 Ale tak to ciągle wygląda, no i ja również bez zmian 😉

      Odpowiedz
  1. Jadwiga
    Jadwiga says:

    Ulka, i tym samym wzbudziłaś we mnie wspomnienia; jak ja zaczynałam. I chyba w odpowiedzi na Twój artykuł utworzę posta, bo tym samym przypomniałaś mi, że trwa u Ciebie „recyklingowe wyzwanie”, w którym wyraziłam chęć wzięcia udziału, a praca przecież dawno gotowa (jeszcze przed ogłoszeniem wyzwania) :p Tak czasem mam; coś stworzę i odkładam, bo mam pomysł na dalsze tego wykorzystanie. Ale uciekam do siebie, bo znów zapomnę o wyzwaniu. Ulka, pozdrawiam i życzę Tobie nieustającego zapału i weny w tworzeniu 🙂 <3

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Napisz komentarz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *