Kartka na ślub

kartka na ślub

 

Kartka na ślub to jedno z najpopularniejszych haseł w google. Najczęściej właśnie wtedy szukamy czegoś wyjątkowego, niebanalnego, oryginalnego. 

Lubię robić kartki personalizowane, bo mimo iż są sporym wyzwaniem, to dają mnóstwo frajdy. Lubię wymyślać różne nietypowe kształty, dopasowując do „wytycznych” klienta. Oczywiście stresuję się lekko za każdym razem, czy będzie ok, ale cóż…

Dzisiejsza kartka na ślub była sporym wyzwaniem…kartka na ślub

Dostałam takie wytyczne, według, których powstała dzisiejsza kartka:

Teresa pracuje (…) głównie przy Porsche Carrera 911, lubi też fotografować. A Paweł uwielbia wszystko co związane z kosmosem, gwiazdami i militaria, jakieś czołgi, bunkry itp

Od razu wiedziałam, że wszystkiego nie dam rady połączyć, ale próbowałam różnych kombinacji. Stanęło na gwieździstym księżycu, po którym jedzie w aucie Para Młoda. 😉kartka na ślub

Bazę kartki, czyli księżyc wyciełam z czarnego papieru wizytówkowego, który sam w sobie lekko się mienił. Na bazę nałożyłam gwiazdki – to szablon Agaterii. W ruch poszła pasta modelująca 13arts i brokat (w sklepie zostały ostatnie 2 sztuki). Tekturkę Państwa Młodych w aucie znalazłam w Filigrankach, więc zamówiłam i odebrałam na ostatnim Craft Party. Napis w gwiazdce zrobiłam sama. Wewnątrz kartki jest oczywiście miejsce na wypisanie życzeń.kartka na ślubkartka na ślub

Jestem ciekawa co sądzicie o indywidualnym tworzeniu kartek, nie tylko na ślub? Może pochwalicie się Waszymi pomysłami? Możecie pisać w komentarzu, dodawać linki do Waszych blogów, albo wklejać zdjęcia. 😉

Przypominam, że jeszcze przez tydzień potrwa wyzwanie „To lubię”…wyzwanie #13 bloomcraft

Pozdrawiam serdecznie i do następnego! 

Ula

2 komentarzy(e)
  1. Kasia /PapierkweHobby/
    Kasia /PapierkweHobby/ says:

    Świetna, niepowtarzalna kartka, z brokatem rewelacja, zwlaszcza, że pasuje do gwiazd 🙂 A tak się składa, że dziś także zaczęłam robić czarno-białą kartkę ślubną, i póki co… stoję w miejscu 🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Napisz komentarz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *