Star Wars na ślub?!?

ślubne pudełko

 

W mojej pracowni powstają prace na różne okazje z różnymi motywami. Każde kolejne to wyzwanie, ale lubię indywidualne podejście do klienta.

Zawsze na początku jest stres, czy to co wymyśliłam w swojej głowie będzie wyglądało dobrze w rzeczywistości, ale w trakcie pracy już jest ok. Nigdy też nie zrealizuję 1:1 swojej wizji, zawsze coś dodam, albo wręcz z czegoś zrezygnuję, ale ogólny pomysł zostaje. 

Exploding-box z motywem STAR WARS

Wytyczne od zamawiającej były jasne. Para Młoda: on fan Gwiezdnych Wojen, ona pracująca jako dyrektor kina.  Forma kartki: exploding-box, a wewnątrz miało być miejsce na własnoręczne wypisanie życzeń. Proste, prawda?

Moje założenia:

  • kolory: czerń – biel (nawiązanie do starego kina, ale też kostiumów w filmie Star Wars);
  • cytaty: znalezione w sieci, „lekkie” tłumaczenie, aby pasowało do okoliczności ślubnej;
  • akcenty filmowe: klaps na wieczku, czy grafiki wewnątrz;

exploding box z motywem star warsexploding box z motywem star warsexploding box z motywem star wars exploding box z motywem star wars

Exploding box powstał z papieru wizytówkowego białego i czarnego z drobinkami błyszczącymi. Do tego tekturki, srebna taśma washi w gwiazdki i grafiki, które zaprojektowałam specjalnie na tę okazję.exploding box z grafikami star wars

Oczywiście ten temat można by potraktować całkiem inaczej, ale to moja wizja i zamawiająca ją zaakceptowała. Czytaj: odebrała boxa! 😉

Kiedyś napisałam artykuł gościnny na temat personalizowanych pamiątek ślubnych i jeśli go nie znacie, to zachęcam do odwiedzin bloga Weselne wrzosowisko. 

Jestem ciekawa jak u Was wygląda „proces tworzenia takich pamiątek”? Czy zdażyło Wam się kiedyś zrezygnować ze zlecenia? Czy może sami dostaliście kiedyś taką dopasowaną pamiątkę? Bo ja nigdy nie zrezygnowałam z żadnego pomysłu klienta ze względu na wytyczne, a sama dostałam po raz pierwszy na slub takie spersonalizowane kartki… Zachęcam do komentowania 🙂 🙂 🙂

Pozdrawiam serdecznie.

Ula

0 komentarzy(e)

Zostaw komentarz

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Napisz komentarz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *