,

Notes z podróży, czyli arkusz PODRÓŻ kolekcji Po robocie

notes z podóży

 

Dziś przychodzę do Was z notesem podróżnym, który zrobiłam sobie przed wyjazdem do Barcelony w styczniu tego roku. Baza powstała z tego co miałam pod ręką, bez profesjonalych produktów. Dopiero ozdabiając okładkę użyłam papierów do scrapbookingu. Czyli każdy może spróbować!!!

Etapy tworzenia trawelersa, czyli notesu podróżniczego

  1. Na początku wykonałam bazę, tzn. wycięłam z birmaty okładki, a z papieru kseru wnętrze do wypisywania. Tych kartek przygotowałam więcej i jak się okazało to był strzał w 10! Kiedy czekaliśmy w jednaj knajpce na naszą paellę, a dzieci zaczeły szaleć to dałam im notes do rysowania.travel scrapbooking

  2. Zwykłym dziurkaczem biurowym zrobiłam trzy dziurki, a całość spięłam kółkami i metalowym „sznureczkiem”. Nie wiem czy to ma jakąś profesjonalną nazwę, to pozostałość jakieś zawieszki? Oczywiście możecie spiąć to sprężyną (jeśli macie bindownicę w domu), ale również sznurkiem, bądź wstążką. Zależało mi, aby na koniec móc jeszcze dołożyć jakieś karty, czy koperty (np. na zdjęcia). Już wiem, że muszę kupić większe kółka do spięcia wszystkiech kart…

  3. Do swojego notesu włożyłam oprócz białych kartek również trzy koperty na rachunki, bilety i ulotki. Poza tym wpięłam materiały, które sobie przygotowałam wcześniej, tzn. wydrukowaną listę miejsc, które planowaliśmy zobaczyć w Barcelonie, informacje o biletach, ale też „co zapakować?” 😉 

  4. W podróż zabrałam długopis z kilkoma kolorami (własność młodszego syna!), kilka taśm washi i klej.

  5. Codziennie uzupełniałam swój notes podróżny wpisując kilka zdań na temat tego jak wyglądał nasz dzień w Barcelonie. Piotruś powiedział, że to ważne, bo on nie zapamięta tego WSZYSTKIEGO, a ja będę mogła mu później przypomnieć 😉notes z podróży

  6. Po powrocie ozdobiłam okładkę arkuszem PODRÓŻ z kolekcji Po robocie. Z drugiej strony jest szara kratka, która stanowi idealne tło nowych digi stempli i oczywiście elementów wycinanych z arkusza.Arkusz_Podróż_-kolekcja BloomCraft
    Uporządkowałam dodatki, część zapakowałam do kopert, ale np. jeden z biletów znalazł się na okładce!!! Do tego użyłam tych samych taśm washi co w notatkach. A napis na papierze kraft to zwyczajnie opakowanie przypinki z Parku Guell 😉 Recykling, ale też rodzaj pamiątki, prawda? 

  7. Całość przepasałam gumką, żeby wszystko dobrze się trzymało! 

Tym sposobem powstał mój notes z podróży z Barcelony, który będzie pamiątką nie tylko dla mnie, ale też dla dzieci. To była fantastyczna wycieczka, rodzaj przygody, którą sobie wymarzyliśmy z mężem. Dla każdego było coś dobrego – ja chciałam zobaczyć prace Gaudiego, mąż z  pierworodnym mecz FC Barcelona, a młodszy przeżywa widok rekinów w Oceanarium 😉

Czekam jeszcze na wywołane zdjęcia, aby dołożyć do jednej z kopert. Myślę, że część z nich zwyczajnie wkleję na dodatkowe karty. notes z podróży


Na koniec pokażę jeszcze arkusz z grafikami podróżniczymi, który już wkrótce będzie dostępny dla zapisanych do newslettera BloomCraftdigi stemple BloomCraft

Jestem bardzo ciekawa, czy tworzycie własne notesy z podróży? Korzystacie z gotowych baz, czy wolicie spontan? 😉 

Pozdrawiam serdecznie. 
Ula

8 komentarzy(e)
  1. Kasia Klakla
    Kasia Klakla says:

    Cudowności – zwłaszcza, że jest to wspaniała pamiątka dla dzieci, których pamięć w najwcześniejszych latach jest ulotna. Gratulacje

    Odpowiedz
    • Ula
      Ula says:

      Dziękuję Kasiu. Wczoraj dzieciaki kilka razy oglądały, a do tego starszy poprosił, żeby jego rysunek Camp Nou wkleić w dniu, w którym byliśmy na meczu 🙂

      Odpowiedz
  2. Ela
    Ela says:

    Nigdy nie robiłam takiego notesu, a jest to super przypominajka nie tylko dla dzieci, przecież nasza pamięć też jest ulotna. Dziękuję za podsunięcie świetnego pomysłu 🙂
    A Twój notes jest cudny. pozdrawiam serdecznie 🙂

    Odpowiedz
    • Ula
      Ula says:

      Dzięki Elu. To mój pierwszy taki notes z podróży. Do tej pory wszystko zbierałam, a nawet notowałam na skrawkach papieru, a po powrocie miałam plany złożyć to w całość. No właśnie – plany!
      Tym razem przygotowałam sobie bazę na szybko przed wyjazdem to to był strzał w 10!
      Polecam 🙂

      Odpowiedz
  3. Au-une
    Au-une says:

    Właśnie wróciłam z podróży poślubnej i żałuję, że wcześniej nie wpadłam na pomysł stworzenia notesu z podróży…Ale! Mam wszystkie bilety i mnóstwo zdjęć, więc na pewno coś z tego powstanie 😉

    Odpowiedz
    • Ula
      Ula says:

      Gratuluję i od razu napiszę, że nic stracownego! Skoro przywiozłaś jakieś bilety i zdjęcia to może warto pokusić się o zrobienia albumu ???
      Dwa lata temu zrobiłam album z dużą ilością takich „dodatków” i rodzinnie uwielbiamy ten album – notes.

      Odpowiedz
  4. Jadwiga
    Jadwiga says:

    Notes jest zachwycający. Gratki za fantastyczny pomysł (zabrałam ze sobą kolory- własność syna, i taśmę… ) Kochana, ja uwielbiam spontany jeśli chodzi o kroniki czy takie właśnie notesy z podróży. Osobiście planuję coś podobnego ze spacerów po Bydgoszczy, bo zdjęć mi się nazbierało sporo… Serdeczności ślę <3

    Odpowiedz
    • Ula
      Ula says:

      Dziękuję Jadziu. Te wszelkie kroniki to zyskują 100% w odbiorze na żywo!
      Chętnie potem obejrzę twoją wersję ze spacerów!

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Napisz komentarz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *